/ PAP Lifestyle | 9.07.2014

Aparat fotograficzny na wakacje. Eksperci tłumaczą, czym robić zdjęcia

Aparat fotograficzny na wakacje. Eksperci tłumaczą, czym robić zdjęcia
[fot: Paul Reynolds/Flickr.com/CC 2.0]

Jaki aparat wybrać, by rozpocząć przygodę z fotografią? Lustrzankę, kompakt, a może aparat analogowy? - Nie ma złotego środka, a najlepszy aparat, to ten, który trzymamy w dłoni - przekonuje ekspert z Foto Kuriera. Ale zawsze można liczyć na internautów.

Oczywiście, najpopularniejszym aparatem do robienia zdjęć jest telefon komórkowy. Robimy nie tylko popularne ostatnio selfie, ale i zwykłe zdjęcia. Redaktorzy serwisu Phone Arena zdecydowali, by w wyborze najlepszego aparatu w telefonie pomogli im internauci.

Według ich wyborów na pierwszym miejscu zestawienia znalazła się Nokia Lumia 1020. Na kolejnym miejscu nie znalazł się wcale najnowszy telefon Apple, a zaprezentowany wcześniej w tym roku - Samsung Galaxy S4. Dopiero następne miejsce należy do iPhone 5s. Wyniki sondy opublikował jesienią ubiegłego roku portal Chip.pl.

Internauci wybierali też najlepszy aparat na wakacje. Do niedawna za taki uchodził w ich opinii Nikon Coolpix L21. Tak wynika z głosów internautów, którzy wzięli udział w plebiscycie porównywarki cen Okazje.info.

Dalej w rankingu portalu znalazły się równorzędnie firmy: Canon i Sony.

Spośród najbardziej pożądanych cech aparatu na wakacje internauci wymieniali: odpowiednią wielkość (poręczność), stabilizację, która może zastąpić statyw oraz dobrą jakość zdjęć w ruchu. Użytkownicy najczęściej skarżyli się na brak górnego wizjera oraz obracanego wyświetlacza LCD - czytamy na portalu Okazje.info.

- Lustrzanka to taki... okrojony kompakt, nie nagrywa filmików - napisał na Forum Photo.pl internauta Wieczysław5. Być może tak jest, ale lustrzanka ma wiele innych zalet. Aparaty wyposażony w lustro i matówkę dokładnie prezentuje bieżący kadr. Rozwiązanie takie ma znaczenie przy precyzyjnym komponowaniu kadru i ocenianiu głębi ostrości. Sprzyja również kompozycji kadru, ocenie proporcji oświetlenia itp. Ma jedną zasadniczą wadę: cena. Na przykład lustrzanka cyfrowa Canon może kosztować i 10 tys. zł. Co prawda, są tańsze, ale wówczas pojawia się kolejna bariera: obiektywy, często droższe od samego aparatu...

Aparaty na błonę światłoczułą często są nazywane analogowymi. Wskutek rozpowszechnienia się aparatów cyfrowych, które używane są masowo, nazywa się je po prostu aparatami. Jednak klasyczny aparat fotograficzny był urządzeniem mechanicznym, które do zapisania obrazu na błonie światłoczułej nie potrzebował sygnału analogowego. Na Allegro aparaty tego typu można kupić już za kilkadziesiąt złotych. Polaroidy dochodzą do 1,5 tys. zł.

Właśnie, Polaroid: rodzaj aparatu umożliwiającego niemal natychmiastowe wywołanie zdjęcia. Pomimo szeregu zastosowań, popularność Polaroida, począwszy od lat 90. XX wieku, malała - w lutym 2008 roku doprowadziło to firmę do decyzji o wstrzymaniu produkcji zarówno filmu, jak i aparatów. Później ogłoszono plan wznowienia produkcji.

Na koniec - coś dla koneserów. Europejskie Stowarzyszenie Obrazu i Dźwięku (European Imaging and Sound Association) co roku przyznaje wyróżnienia w kategoriach: audio, wideo, kino domowe, fotografia, elektronika samochodowa i urządzenia mobilne. O tym, komu przyznać nagrody EISA, decydują redaktorzy 50 magazynów branżowych z 20 krajów.

W tym roku najlepszą europejską lustrzanką (European SLR Camera) okazał się Canon EOS 100D wyposażony w 18-megapikselową matrycę APS-C. Jury doceniło w tym aparacie niewielki rozmiar i piórkową masę korpusu. Aparat przeznaczono dla amatorów, o czym świadczy również szereg trybów automatycznych.

W rankingu aparatów cyfrowych portalu okazje.info zwyciężył czarny Sony DSC-QX10 w obiektywie Smart-shot współpracujący ze samrtfonem. Jednak warto pamiętać, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko fotograf.

/ PAP Lifestyle | 9.07.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie