/ PAP Lifestyle | 8.12.2014

Kabareciarz ostro zabalował w zeszłe mikołajki. "Teraz ograniczyłem spożycie"

Kabareciarz ostro zabalował w zeszłe mikołajki. "Teraz ograniczyłem spożycie"
[fot: PAP/Stach Leszczyński]

Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju w mikołajki świętuje potrójnie - obchodzi też imieniny i urodziny. W szkole Cieślak częstował tego dnia cukierkami - w zeszłym roku alkoholem. - Od tamtej pory ograniczyłem spożycie - zapewnia artysta.

Panów o tym imieniu, którzy urodzili się 6 grudnia, przez co obchodzą tego dnia swoje podwójne święto, jest w Polsce prawie 2 tysiące. Wśród nich - Mikołaj Cieślak. - W mikołajki mam i imieniny, i urodziny, więc świętuję nawet potrójnie. Dzięki temu załatwiam wszystko jednego dnia - 6 grudnia. Dlatego powinienem mieć na imię np. Rafał (śmiech) - powiedział Cieślak.

Jak artysta kabaretowy wspomina swoje mikołajki? - W czasach szkolnych byłem wywoływany tego dnia do tablicy. Musiałem mieć też zawsze cukierki dla całej klasy. Na wszystkich lekcjach koledzy i koleżanki śpiewali mi 'Sto lat', co było bardzo miłe - mówi Cieślak.

- W tym dniu wszystko jest potrójne, bo imieninowo-urodzinowo-mikołajkowe, nawet prezenty. Jak byłem mały to wszyscy chcieli ode mnie dostać jakiś prezent, jak dowiadywali się jak mam na imię. Pytali się też czy wpadam przez komin i inne tego typu rzeczy - dodaje.

Jak przyznał w tym roku imieniny i urodziny spędził w pracy. - Natomiast w zeszłym roku obchodziłem 40. urodziny i wtedy tak się złożyło, że miałem wolne, więc była huczna impreza. Od tamtej pory ograniczyłem spożycie alkoholu - zdradził Cieślak.

/ PAP Lifestyle | 8.12.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie