/ PAP Lifestyle | 2.01.2015

Od 1960 r. w ten dzień tłumy wbiegają do Morza Północnego

Od 1960 r. w ten dzień tłumy wbiegają do Morza Północnego
[fot: PAP/EPA]

Aby uczcić Nowy Rok, prawie 50 tys. Holendrów zanurzyło się w lodowatym Morzu Północnym. Na noworoczną kąpiel w zimnej wodzie zdecydowały się też tysiące Europejczyków - pisze agencja AFP.

W Hadze, najpopularniejszym miejscu w Holandii, gdzie morsy spotykają się z okazji Nowego Roku, 10 tys. osób o godz. 12 wbiegło do mającej 7 st. Celsjusza wody. Wcześniej ogrzali się przy dźwiękach popularnej muzyki.

Temperatura powietrza wynosiła 4 st. Celsjusza, ale z powodu silnego wiatru odczuwalna była bliska minus 1 st. Celsjusza - poinformowali organizatorzy.

30-letni Martijn powiedział agencji AFP, że w tradycyjnej noworocznej kąpieli bierze udział już 14. raz. - To prawdziwa tradycja, pozwala rozpocząć rok w świetny sposób i natychmiast zacząć realizować noworoczne postanowienia - dodał.

Tradycja zanurzania się w wodzie w Nowy Rok w Holandii sięga 1960 roku, gdy kilka osób po raz pierwszy podjęło to wyzwanie. Z każdym rokiem amatorów zimnych kąpieli przybywało.

Noworoczna kąpiel przyciąga tłumy morsów także w innych krajach. W Genewie, na zachodzie Szwajcarii, ok. 50 osób wykąpało się w Jeziorze Genewskim. W Rzymie nurkowano w Tybrze. W Irlandii Północnej, a także we Francji, wiele osób, które odważyły się wejść do zimnej wody, było przebranych za superbohaterów, Obelixa czy Świętego Mikołaja.

/ PAP Lifestyle | 2.01.2015

Udostępnij

Najnowsze galerie