/ PAP Lifestyle | 21.11.2014

Pierwszy na świecie charytatywny bank zdjęć

Pierwszy na świecie charytatywny bank zdjęć
[fot: photosfor.life]

Photos for Life to pierwszy na świecie charytatywny bank zdjęć. Każdy może wesprzeć akcję fundacji Raknroll kupując zdjęcia. Fotografom pozowali ludzie, którzy zmagają lub zmagali się z nowotworem. Celem akcji jest zmiana sposobu myślenia o raku.

- Nie ma prawdziwszej radości niż ta bijąca od osób, które pomimo choroby cieszą się życiem możemy przeczytać na stronie photosfor.life. Faktycznie coś w tym jest, bo potwierdzają to nie tylko osoby chore na raka, czy te które walkę z chorobą już wygrały.

Pomysł na stworzenie nietypowego banku zdjęć powstał z inicjatywy tych, którzy sami takich zdjęć poszukują. Są to pracownicy agencji reklamowych, którzy na co dzień korzystają z banków zdjęć. - Zdjęcia w bankach zdjęć bardzo często są pozowane, są udawane - powiedział współautor pomysłu Rafał Ryś. Uważa również, że przez taką akcję zmieni się społeczna świadomość w temacie raka, a Photos for Live jest najprostszą drogą do osiągnięcia takiego celu.

Wyjątkowość zdjęć zapewnia fakt, że pozują do nich niezwykli modele. Są to osoby, które mają raka lub które już wyleczyły się z choroby. Jedną z takich modelek jest Agnieszka Gościniewicz, która do Fundacji trafiła latem. - Skoro ja przeżyłam, to znaczy, że trzeba pokazywać innym, że z rakiem można wygrać - powiedziała modelka. Zdjęcia udowadniają, że mimo choroby można cieszyć się życiem. - Jestem po raku piersi. Skończyłam leczenie i zaczęłam szukać możliwości, żeby z tego mojego pasożyta, z tego mojego raka wyciągnąć coś dla innych ludzi - dodała Gościniewicz.

Niektórzy boją się mówić o chorobie nowotworowej. Nie ulega wątpliwości, że temat jest delikatną kwestią. - My mamy coś takiego, to jest taka nasza polska mentalność, że wszystko postrzegamy w złych barwach. Rak jest postrzegany jako coś złego. O raku się zawsze mówi, jeżeli choruje ktoś znany, jeżeli umiera ktoś znany. A oprócz tych znanych celebrytów, ludzi, których znamy jest cała gama nas szaraczków - podkreśla Gościniewicz, która jest dowodem na to, że z rakiem też się żyje.

Jeden z fotografów Jacek Poremba mówi, że wziął udział w akcji, ponieważ według niego cel bezsprzecznie jest szczytny. Zresztą to nie jest jego pierwsza taka sesja fotograficzna. Wcześniej brał udział w różnego typu przedsięwzięciach, które miały wesprzeć fundację Rak'n'roll. Współpracował również z nieżyjąca już założycielką Fundacji Rak'n'roll Magdą Prokopowicz, która sama zmagała się z chorobą.

- Praca z ludźmi po takich ciężkich przeżyciach jest trudna, bo trzeba stworzyć taką sytuację, żeby czuli się jak najbardziej naturalnie. To jest niesamowite doświadczenie, że w tym wielkim cierpieniu i bólu jest miejsce na uśmiech i tak pozytywną energię - powiedział fotograf.

Organizatorzy zachęcają do kupowania zdjęć-cegiełek i dzielenia się nimi np. na Facebooku. Chcą w ten sposób wesprzeć fundację oraz zmienić postrzeganie choroby nowotworowej jako wyroku, który odbiera chorym radość życia.

/ PAP Lifestyle | 21.11.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie