/ PAP Lifestyle | 5.11.2014

Polskie wino odpowiedzią na beaujolais nouveau

Polskie wino odpowiedzią na beaujolais nouveau
[fot: MarkSwallow/iStockphoto]

Ma być odpowiedzią na francuskie beaujolais nouveau i włoskie novello - polskie młode wino świętomarcińskie zostało już zabutelkowane i czeka na degustatorów, którzy zaczną się nim raczyć od dnia św. Marcina, czyli 11 listopada.

Tradycję młodego wina świętomarcińskiego przywraca od dwóch lat krakowska Winnica Srebrna Góra, położona malowniczo na zboczach u stóp klasztoru oo. Kamedułów na Bielanach. W zeszłym roku jej trunek był pierwszym od czasów międzywojennych polskim winem świętomarcińskim. To specjalnie dedykowane tegoroczne wino, którym tradycyjnie raczono się w naszej części Europy od 11 listopada do Świąt Bożego Narodzenia. Uznaje się je także za pierwszy prognostyk jakości wina z aktualnego rocznika.

- W tym roku postanowiliśmy tę tradycję kontynuować. Nasze wino świętomarcińskie zostało już rozlane do butelek i czeka na degustatorów - mówi PAP Life współwłaściciel winnicy Mirek Jaxa Kwiatkowski. Rocznik 2014 młodego wina ze Srebrnej Góry liczy ponad 3 tys. butelek.

Jak przypomina, wino to ma znaczenie bardzo symboliczne: tradycja picia młodego wina od 11 listopada do Świąt Bożego Narodzenia w Europie Środkowej liczy wiele stuleci. Związaną jest z postacią św. Marcina - przedstawianego w ikonografii jako rycerza na koniu, oddającego płaszcz żebrakowi - uważanego miedzy innymi za patrona winogrodników i winiarzy oraz opiekuna bydła, ptaków, przede wszystkim gęsi.

W średniowieczu kult św. Marcina i świetomarcińskie zwyczaje rozprzestrzeniły się najpierw w Niemczech a potem w innych krajach Europy. Zwyczajowo w dzień jego święta - 11 listopada - po raz pierwszy raczono się młodym winem z bieżącego rocznika. O tej porze bowiem wino zwykle kończy już fermentację i klaruje się. Wtedy też nadchodził czas daniny składanej przez chłopów. Jej istotnym elementem były gęsi, właśnie wtedy najtłustsze i najsmaczniejsze.

Zwyczaj picia wina świetomarcińskiego był szczególnie silny w Europie środkowej i dawnych krajach habsburskich, gdzie przepisy prawne zezwalały właśnie w tym dniu rozpocząć sprzedaż młodego wina. Dzisiaj również podaje się tam młode, tegoroczne wina, tradycyjnie do świętomarcińskiej kolacji z pieczoną gęsią.

Owe lokalne, ludowe zwyczaje kontynuują obecnie producenci wina w Austrii, Czechach, Słowacji i na Węgrzech a teraz także i w Polsce. Jest to swoista odpowiedź tych regionów na zalew francuskiego beaujolais nouveau i włoskiego novello.

Przesłanie nasze brzmi: świętujmy koniec zbiorów, dzień św. Marcina naszym, rodzimym winem świętomarcińskim, które ma bardzo długą historię - podkreśla krakowski winiarz. Według badań jednego z najlepszych polskich znawców win Wojciecha Bosaka ostatnie takie wino było produkowane w Polsce w okresie międzywojennym m.in. w południowej części Wielkopolski.

Młode wino z rocznika 2014 z Winnicy Srebrna Góra zostało tak skomponowane, by pasowało do potraw z gęsiny. Występuje w dwóch odmianach: czerwone, jako nawiązanie do francuskiego beaujolais nouveau, które zwykle występuje w tej wersji. Zostało ono skomponowane z gron z odmiany rondo.

Większość produkcji stanowi jednak wino białe, pochodzące z kupażowania dwóch szczepów: siegerrebe, bardzo aromatycznego muskatowo-różanego oraz solaris. Zgodnie z sugestiami szefów kuchni pozostawiono w nim cukier resztkowy, aby pasowało do lekkich potraw z gęsiny.

Kładziemy nacisk, żeby były to wina lekkie, proste, przyjazne z fajnie zarysowaną kwasowością. Takie wina, które cieszą i zapraszają wszystkich do dobrej zabawy i ucztowania w podziękowaniu za udane zbiory - zachwala Mirek Jaxa Kwiatkowski.

Według niego produkcja młodego wina w naszym kraju jest dość trudna z powodu ograniczeń klimatycznych, wymaga bowiem szczepów bardzo wcześnie dojrzewających, na przełomie sierpnia i września. Mamy czas tylko do 11 listopada, żeby zebrać winogrona, poddać winifikacji, przefiltrować, rozlać do butelek, obanderolować i wysłać do restauracji. Ogrom pracy musi zostać wykonany w bardzo krótkim czasie - zaznaczył przedstawiciel winnicy.

Winnica Srebrna Góra położona jest granicach administracyjnych Krakowa, na zboczach Srebrnej Góry, u stóp klasztoru oo. Kamedułów na Bielanach. Jest jedną z największych winnic w Polsce i obejmuje powierzchnię 12 ha. Na wiosnę 2015 planowane są kolejne nasadzenia i zwiększenie areału upraw do 24 ha.

Winnica nawiązuje do sięgającej początku X wieku historii krakowskich upraw winorośli oraz klasztornych tradycji wytwarzania wina. Najważniejszymi z uprawianych szczepów są białe: Riesling, Chardonnay, Pinot Gris, Gewurztraminer, Seyval Blanc, Solaris, Hibernal oraz czerwone: Pinot Noir, Regent, Rondo, Cabernet Cortis i Zweigelt.

Wina powstają w zabytkowych pomieszczeniach gospodarczych kamedulskiego klasztoru i wytwarzane są w nowoczesnych tankach ze stali nierdzewnej, niektóre dojrzewają potem w beczkach akacjowych i dębowych. Nad całością produkcji czuwa czołowy polski enolog - Agnieszka Rousseau.

W roczniku 2013 winnica wypuściła na rynek 41 tys. butelek wina; w roku 2014 planowana jest produkcja ok. 55 tys. butelek, w tym ponad 3 tys. młodego wina świętomarcińskiego.

/ PAP Lifestyle | 5.11.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie