/ PAP Lifestyle | 14.01.2015

Portugalia proponuje nowe formy zwiedzania

Portugalia proponuje nowe formy zwiedzania
[fot: Francisco Antunes/Flickr.com (CC BY 2.0) ]

Portugalscy producenci oliwy biorą przykład ze swoich kolegów z branży winiarskiej. We wschodniej i południowej części tego iberyjskiego kraju przybywa szlaków wiodących przez... gaje oliwne.

Jednym z najbardziej znanych szlaków tego typu na południowo-zachodnim krańcu Europy obsługuje firma Soul Portugal. Wiedzie on przez Alentejo, rolniczy region zlokalizowany w południowej części kraju. Turyści, którzy uczestniczą w wycieczce mają okazję zwiedzić m.in. oliwne gaje i zakład liczącego się wytwórcy oliwy z oliwek Quinta de Sao Vicente z miejscowości Ferreira do Alentejo.

Rozpoczyna się tam wycieczka obejmuje łącznie trasę 170 km. Biegnie ona m.in. przez jedno z głównych ośrodków regionu - miasto Beja, a także miejscowości Portel i Moura. Kończy się zaś w Reguengos de Monsaraz.

Podczas podróży między zakładami produkującymi oliwę turyści mają okazję zapoznać się z bogatą historią regionu Alentejo, który pomiędzy II w. p.Ch. a V w. należał do Imperium Rzymskiego, wchodząc w skład prowincji o nazwie Luzytania. To właśnie za panowania przybyszów z Italii uczyniono tam największe postępy w wyrobie oliwy.

- Od ponad 2 tysięcy lat uprawa drzew oliwkowych i produkcja oleju z oliwek są upowszechnione w tej części Portugalii. Już w czasach okupacji rzymskiej pochodząca stąd oliwa miała bardzo dużą renomę w stolicy imperium, dokąd była eksportowana - wyjaśnia Joao Passanha, właściciel Quinta de Sao Vicente.

Uczestnicy wycieczki podczas podróży po Alentejo mogą zwiedzić także średniowieczne zamki w miastach Portel i Moura, gdzie do końca XIII w. Portugalczycy toczyli walki z okupującymi ten obszar Arabami.

Pasjonaci historii odwiedzający Alentejo powinni też zajrzeć do Herdade Maria da Guarda koło Serpy. Na terenie znajdujących się tam gajów oliwnych znajdują się bowiem ślady rzymskiego zakładu wyrobu oliwy, których autentyczność została potwierdzona przez archeologów.

- Ciekawostką tego miejsca jest fakt, że znajduje się tu jeden z największych gajów oliwnych w Portugalii. Na terenie należącym do naszej firmy znajduje się ponad milion drzew oliwkowych - powiedziała Ana Gomes z Herdade Maria da Guarda.

Przed dwoma laty portugalska spółka zakończyła trwającą sześć lat budowę nowego zakładu, co pozwoliło jej podwoić moce produkcyjne. Fabryka może przemielić w ciągu dnia 450 ton oliwek, dzięki uruchomieniu nowoczesnych linii technologicznych o wartości ponad 3,5 mln euro. Roczna produkcja oliwy sięga tam 1200 ton, z czego ponad 70 proc. trafia na rynki zagraniczne.


/ PAP Lifestyle | 14.01.2015

Udostępnij

Najnowsze galerie