2014-10-20 06:37:00

Reżyser "Służb specjalnych" zdradza szokujące fakty

1/5
Patryk Vega na planie filmu "Służby specjalne"
fot: Vue Movie Distribution

Pracując nad pierwszym filmem przyjeżdżał do policjantów z siatkami wódki i, jak wspomina, cały czas był z nimi na imprezie, jeżdżąc między miejscami zbrodni, a agencjami towarzyskimi. - Wtedy było przyzwolenie sądów i prokuratury na ekstremalne działania policji kryminalnej, bardziej przypominające Guantanamo. Jeden z zatrzymanych skarżący się na brutalne traktowanie, rażenie prądem i przypalanie usłyszał od sędziny żeby nie robił z siebie Kmicica - mówi Patryk Vega, twórca kultowego Pitbulla i reżyser filmu Służby Specjalne. Przygotowując dokumentację do nowej produkcji spotkał się osobiście z wieloma oficerami polskich służb specjalnych i nie ma wątpliwości, że jej funkcjonariusze zabijali na polityczne zlecenie.

MenStream.pl: Służbami specjalnymi wraca Pan do mocnego kina, po niezbyt udanych komediach Ciacho i Last minute. Klimaty Pitbulla dają większą szanse na sukces?

Patryk Vega: Pitbull miał zaplanowaną uroczystą premierę akurat wtedy, kiedy zmarł papież i ze względu na żałobę narodową do niej ostatecznie nie doszło i film bez stosownej promocji trafił do kin. Nie miałem żalu do dystrybutora, bo uważam, że wydarzyło się wówczas coś niewspółmiernie bardziej istotnego. Serial, który potem pojawił się w telewizji też nie spotkał się od razu z szerokim przyjęciem. Do chwili obecnej był  jednak powtarzany kilkadziesiąt razy, zebrał łącznie widownię przekraczającą 30 milionów i stał się kultowym. Pitbull to ogromny sukces, który przyszedł po latach.

Bezpośrednio po pracy nad Pitbullem z jednej strony miałem lęk związany z wrzuceniem mnie do szuflady specjalistów od policyjnego kina. Po drugie, miałem ogromny głód zrobienia filmu, który odniesie sukces frekwencyjny. Nieszczęście polegało jednak na tym, że zacząłem robić filmy dla ludzi, a nie dla siebie. A nie da się robić dobrych filmów w taki sposób.

Jeśli temat nas nie dotyczy i nie dotyka, nie obchodzi, to trudno liczyć na to, że zainteresuje innych, jak o tym opowiadamy. Żeby wyjaśnić dlaczego pociągają mnie mroczne historie, trzeba by było pewnie przenieść się w czasy mojego dzieciństwa. Od podstawówki było tak, że nikt mnie nie rozumiał, nie miałem grupy przyjaciół, byłem outsiderem. Potrzebowałem wielu lat, by uświadomić sobie, że ja tak naprawdę nie wiem, czego chce 95 procent populacji w tym kraju, bo ja ich nie rozumiem, tak jak oni nie rozumieją mnie. Dlatego zrobiłem Służby specjalne. Taki film, który sam chciałem zobaczyć w kinie.

Uświadomiłem sobie, że ten charakter pisma, którego poszukuje każdy twórca, nie dotyczy w moim przypadku gatunku, tylko  jest związany z dokumentem, z którego się wywodzę. Po dziś dzień dokumentacja jest dla mnie najbardziej interesującą częścią pracy reżysera, bo spotykam się wtedy z realnym życiem. Pisanie scenariusza to już zupełnie coś innego, coś co dzieje się w zamknięciu, w czterech ścianach.

Dlatego mam zamiar robić filmy, które będą wyciągać ludzi z iluzji, będą odkrywać pewne niedostępne prawdy o świecie i kolejne projekty, nad którymi pracuję, również będą zgodne z tą ideą.

Ponoć nie śledzi Pan wydarzeń politycznych, nie ma Pan telewizora i nie czyta gazet, żeby być jak najdalej od tego. Przed Służbami musiał Pan jednak do tego wrócić.

Nie da się zrobić filmu o służbach w Polsce bez pokazania ich styku ze światem polityki, mediów, biznesu i przestępczości. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych. W tym filmie opowiadam o świecie równoległym do egzystencji zwykłych ludzi, który jednak dotyka kluczowych dziedzin życia w Polsce.

Nie mieliśmy takich filmów jak JFK czy Zero Dark Thirty, dlatego opowiadanie takich historii budzi potężne kontrowersje i wiele osób bulwersuje. Nie chciałbym jednak, żeby ten film był spłaszczany tylko i wyłącznie do polityki, bo jest w nim dużo innych istotnych kwestii.

O czym jeszcze Patryk Vega opowiada w swoim najnowszym filmie przeczytasz na drugiej stronie

rozmawiał Krzysztof Janoś

rozmawiał Krzysztof Janoś | 20.10.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie